W skrócie
- Sejm uchwalił ustawę 22 października 2026 r., a Senat wprowadził do niej poprawki 27 października.
- Od 1 stycznia 2027 r. pierwszy próg ma wzrosnąć do 130 000 zł, dochód od 130 000 do 150 000 zł ma być opodatkowany stawką 24%, a nadwyżka ponad 150 000 zł stawką 32%.
- Progi dotyczą skali podatkowej. Przedsiębiorców na podatku liniowym i ryczałcie nie obejmują.
- Teraz Sejm głosuje nad poprawkami Senatu, potem decyzję podejmie prezydent.
Ustawa, która podnosi pierwszy próg podatkowy do 130 tys. zł i wprowadza stawkę 24%, nie jest jeszcze prawem. Senat przyjął ją 27 października 2026 r. z poprawkami, więc wraca do Sejmu.
Co jest w ustawie
Rządowy projekt (druk nr 3147) zmienia skalę podatkową. Dziś dochód do 120 000 zł jest opodatkowany stawką 12%, a nadwyżka ponad tę kwotę stawką 32%. Po zmianie 12% obejmie dochód do 130 000 zł, dochód od 130 000 do 150 000 zł zostanie opodatkowany stawką 24%, a 32% będzie dotyczyć nadwyżki ponad 150 000 zł. Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r.
Dla jednoosobowych firm progi mają znaczenie tylko przy rozliczeniu na zasadach ogólnych, czyli według skali podatkowej. Przedsiębiorców na podatku liniowym i na ryczałcie nie obejmują. Ustawa zmienia też przepisy o ryczałcie, ale te opiszemy osobno, gdy poznamy jej ostateczny kształt.
Co zmienił Senat
Senat zgłosił kilka poprawek (druk nr 3270). Jedna z nich dodaje do ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych stawkę 22% dla podatników, których przychody w poprzednim roku podatkowym przekroczyły równowartość 50 mln euro. Jednoosobowych firm, które rozliczają się z PIT, ta zmiana nie dotyczy.
Co dalej
Sejm głosuje teraz nad poprawkami Senatu. Odrzucić je może bezwzględną większością głosów, a te, których nie odrzuci, wejdą do ustawy (art. 121 ust. 3 Konstytucji). Następnie ustawa trafi do prezydenta, który ma 21 dni na jej podpisanie (art. 122 ust. 2). Może też skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego albo zwrócić Sejmowi do ponownego rozpatrzenia.
Rok podatkowy 2027 zaczyna się za dwa miesiące, a jego skala podatkowa wciąż krąży między ulicą Wiejską a Krakowskim Przedmieściem. Gdy ustawa zostanie ostatecznie przyjęta, wyliczymy, kto na nowych progach zyska, a kto zapłaci więcej.